Witam,

Mam pewien problem. Od dłuższego czasu (od paru tygodni) męczy mnie ból mostka/klatki piersiowej. Wygląda to następująco: w pewnym momencie zaczyna mnie boleć mostek, jakby jakiś słoń usiadł mi na klatce, ciężej mi się oddycha. Mam wrażenie jakby ktoś miażdżył mi mostek w stronę kręgosłupa. Boli i bardzo nie miłe uczucie. Po paru-parunastu minutach przechodzi ale pojawia się znowu za jakiś czas nawet tylko po paru minutach. Ból pojawia się bez względu na to czy siedzę, stoję, chodzę.... Ale zauważyłam, że ,,napad " jest silniejszy i mocniejszy oraz dłuższy kiedy wypiję kawę, energetyk... Dodam jeszcze, że w momencie pojawienia się tego bólu przy dotknięciu mostka palcami, rękom to odczuwam ból nazwijmy to dotykowy. Nie wiem co to może być czy warto z tym iść do lekarza czy może przeczekać?

Odpiszcie bardzo proszę.

Pozdrawiam