Od pewnego czasu mam następujący problem... Stale jestem zmęczony, czuję się senny, co skutkuje tym, że na nic nie mam siły i nic mi się nie chce. Do tego ciągle jestem "zawieszony" (trudno mi się konkretnie skoncentrować na czymś, łatwo się dekoncentruję, niekontrolowanie wzrok skupia się w jednym punkcie, no po prostu się zawieszam [nie wiem jak to opisać ale myślę że wiadomo o co chodzi]), czasami nawet nie mam siły gadać i brzmię jakbym nie spał z 3 dni. Na początku myślałem, że jest to spowodowane tym, że mało śpię, ale miesiąc temu skończyłem szkołę, mam wolne i sypiam tyle ile zechce, więc to nie tu leży problem. Dodam, że mam 19 lat i 4 razy w tygodniu chodzę na siłownie, odżywiam się w miarę zdrowo (5 zbilansowanych posiłków dziennie, odpowiednia ilość białka i węglowodanów). Ponadto piję 1-2 kawy dziennie i to również nie wiele pomaga. Nie wiem jak uporać się z tym problemem, jakieś pomysły, albo chociaż możliwe przyczyny tego problemu? Prosiłbym o wypowiadanie się osób, które mają o tym pojęcie, dzięki.