Witam!
Mam taki strasznie denerwujący problem.Zaczęło się to w połowie listopada gdy byłem na dworze i bardzo chciało mi się siusiu ale nie miałem gdzie a na dworze duży mróz.Po ok. godzinie po powrocie do domu w końcu ulga.Po godzinie się zaczęło ciągłe parcie na sikanie.Przesiedziałem tak całą noc.Rano apteka i neofuragina-lekka poprawa.Wizyta u lekarza i badanie moczu.Wynik jałowy.Lekarka zapisała antybiotyk.Po 10ciu dniach brania dalej parcie na mocz.Wizyta u urologa i badanie USG-nerki,prostata itp. zdrowe,brak zmian.Badanie per-rectum -lekki stan zapalny i posiew spermy w kierunku bakterii.Wynik-enterococus i te drugie cocus minimalnie podwyższone bez konieczności antybioterapii.Lekarz jednak zapisał antybiotyk Amoxiklav czy jakoś tak,10 dni.Efekt-ciśnie ale mniej.Po następnych 3 tyg. wizyta i stwierdzenie że to może grzybki-10 dni Levoxa-kolejny antybiotyk.
Dodam że bardzo rzadko odczuwam swędzenie odbytu i końcówki cewki moczowej.Ostatnio małe czerwone plamki na penisie-lekarz przepisał maść ale 3 tyg. bez efektu.Czekam na koniec kuracji antybiotykiem i robię posiew moczu i spermy na grzyby i drożdżaki!
Dodam że jestem facetem i mam 39 lat i strasznie mnie to denerwuje.!