Witam, jestem 26-letnia kobieta. Od dłuższego czasu narzekalam na puste odbijanie, czuć mi też było z ust treścią żołądkową. Objawy te nasiliły się. Lekarz rodzinny przepisał mi Pantoprazol dwa razy dziennie. Niestety leczenie nie pomogło, dlatego dostałam skierowanie na gastroskopie. Nigdy nie miałam zgagi, a do tego odżywiam się dość zdrowo, jem mało i często, nie smażę, większość potraw przygotowuje na parze, jem nabiał oraz chude mięso, unikam wszystkiego co może powodować moje dolegliwości. Objawy jednak nasiliły się do tego stopnia, że po posiłku czy nawet wypiciu wody nie moge się schylić lub czegoś podniesc, bo czuję że to co zjadlam trafia spowrotem do przelyku, przy odbijaniu czuję w ustach nieprzyjemny posmak jak podczas wymiotów. Dodam że cały czas chudnę, na początku roku ważyłam 60kg, obecnie 47kg przy wzroście 162cm. Nie wiem jak mogę sobie jeszcze pomóc, jak złagodzić objawy oczekując na badanie? Sytuacja staje się bardzo krępująca zwłaszcza w pracy, nie chcę unikać posiłków, ale wizja nieprzyjemnego oddechu lub zwrócenia sniadania mnie przytłacza. Nic mnie nie boli, badania krwi mam w normie. Czy to na pewno refluks czy mogą to być inne zaburzenia? Brat mojego taty zmarl na raka żołądka i może dlatego tak panikuje.