Witam, od jakiegoś czasu mam tak, że po konkretnym obiedzie jak np dziś (kotlet ziemniaki kapusta) po jakiejś 1,5h jestem głodny tak jak bym nic nie jadł. Mam 19 lat i waże 60kg jestem raczej chudzielcem. Prowadzę normalny tryb życia + 3 razy w tygodniu siłownia dla formy. Nie mam żadnej diety jem co chce i kiedy chce. Zaczyna mnie to denerwować bo jestem głodny a nie mam ochoty na jedzenie bo tyle co jadłem. Boję się że to jakaś anemia czy cukrzyca. Macie jakieś rady?