Witam,

Moja najlepsza przyjaciółka jest w ciąży, dokładnie w 20 tygodniu, okazało się że płód rozwija się nieprawidłowo. Miala robione USG i dodatkowe badania i jest duże prawdopodobieństwo że dziecko urodzi sie chore. Nie wiem co mam jej poradzić, została praktycznie z tym sama, bo chłopak z którym ma dziecko nie uczestniczy w tym, nie musze mówić ze to była wpadka. Nie mniej jednak to bardzo cieżka decyzja bo jakby nie patrzec trzeba miec odwagę. Czy w ogóle w takich przypadkach lekarze zalecają usunięcie ciąży? Czy to cos złego, jeśli z góry wiadomo że dziecko będzie chore?
Nie wiem co bym zrobila, bo nie mam dzieci. Ale czy i jak często lekarze mylą się w takich przypadkach?
Czy ktos z Was slyszał, ze lekarze postawili taką diagnozę a dziecko urodziło sie całkiem zdrowe?
Jakie są wasze opinie na ten temat?

Pozdrawiam