Piszę, ponieważ szukam pomocy...
Mój problem polega na tym, że jestem zazdrosna OKROPNIE o swojego partnera, (jesteśmy razem prawie 3 lata) boję się i kontroluję go na każdym kroku. Internet, gadu, telefon. (oczywiście tak, żeby nie wiedział). Nie byłam wcześniej taka, ale zaczęło się od tamtego roku od dziewczyny, którą znał z widzenia wcześniej i potem okazało się, że zaczęli ze sobą pisać przez komunikator gadu-gadu. Byłam w szoku... Nie znoszę tej myśli, że dzieli swój czas nie ze mną, ale z koleżanką. Jak widzę, że pisze ze znajomą np.: na gadu-gadu, to po prostu, aż mi gorąco! No i wtedy już wybucham... Nie boję się, że go stracę, raczej boli mnie, że woli pójść na piwo z koleżanką, czy kolegą, niż spędzić ten czas ze mną. No i jesteśmy w 7 miesiącu ciąży, więc tym bardziej chcę go mieć TYLKO DLA SIEBIE. Czasem samą mnie to męczy, wiem, że to tylko jego koleżanki, tylko nie umiem się powstrzymać i wytłumaczyć sobie, że to że z jakąś pisze, to nie znaczy że woli ją, niż mnie. Nie radzę sobie z tym kompletnie i jak tak dalej pójdzie to chyba zwariuję. Mam nadzieję, że da się z tego wyjść i uzyskam jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam.
Dominika.