Mój partner jakiś czas temu leczył się z wysypki na prąciu. Ginekolog zalecił bym to ja zrobiła badanie na czystość pochwy i obecność chlamydia trachomatis. W efekcie- czystość grupa II oraz brak zakażenia chlamydia vaginalis itp. Jednak chlamydia trachomatis wyszła dodatnia. Lekarz przypisał mi antybiotyk. Wg opinii drugiego ginekologa te bakterie są u każdego i nie ma konieczności leczenia. Kto ma racje?