Witam serdecznie,w 2010 roku wykryto u mnie nowotwór pęcherza, zabieg usuniecia fachowo nazywa się TUR-B jak sie nie mylę...generalnie to cos ma tedęcje do narastania z powrotem- lekarz postanowił z racji na to że jestem w miarę młody (36 lat) zastosować wlewki do pęcherza leku o nazwie doxorubicyna- to były ampułki z czerwonym płynem-lekarz brał 5 ampułek, rozcięczał z wodą i robił wlewkę bezpośrednio do pęcherza- ja z tym chodziłem minimum 2 godziny. Takie zabiegi powtarzaliśmy pięć razy w miesiecznych odstępach. Generalnie wszystko ze mną jest w porządku jestem akurat po cystoskopii i wszystko ok. Przez te wszystkie wydarzenia postanowiliśmy z żona postarać sie o jeszcze jedno dziecko...i tu pojawia sie moje pytanie- czy te wlewki( doxorubicyna)mogly miec jakiś wpływ na moje nasienie? od wlewek minał ponad rok...w opisie leku napisano,że nie mozna w trakcie i do trzech miesięcy po...chcia bym się jednak upewnić...proszę o pomoc.