+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: chcę przestać być socjopatką

  1. #1
    kleszcz
    Guest

    chcę przestać być socjopatką

    Witam,
    Odkąd pamiętam odnajdywałam w sobie wiele oznak zachowań socjopatycznych.W wieku lat 13 byłam molestowana przez brata. Przez wiele lat kreowałam się na moją, uwielbianą przez wszystkich, siostrę. Potem wreszcie poznałam siebie i chyba podświadomi e założyłam, że popełnię samobójstwo kiedy skończę 18 lat, chyba powstrzymała mnie jedyna wtedy miłość do matki. Często towarzyszyły mi te myśli. Jedyną osobą, która szczerze pokochałam przez 19 lat życia była moja mama, ale również wobec niej często stosowałam manipulacja. Manipulacja i spryt były dla mnie sposobem do osiągania celów. Nie rzadko, kłamstwami, wzbudzaniem współczucia itp owijałam sobie ludzi dookoła palca po to, bo nieświadomie ich ranić. Nigdy też nie byłam szczęśliwa i nie sądziłam, że jestem zdolna do miłości. Wiem też, że przez to, i parę innych czynników, nie mogę mieć dzieci- byłyby by wtedy dwie możliwości. Albo pokochałabym je i nieświadomie jednocześnie raniła, albo nigdy do końca nie potrafiłabym ich zaakceptować. Boję się też, że odziedziczą wiele cech po mnie. Leczę się na depresję. Jestem bardzo towarzyska, ale zawsze prędzej czy później wycofuję się ze znajomości, nawet przyjacielskich, boję się że ktoś mógłby poznać mnie za bardzo. Od zawsze noszę maski, jestem taka, jaka chce żebym była otoczenie. Zawsze tworzę wokół siebie tajemnice i to wszystko sprawia, że nie mam żadnych długotrwałych relacji z ludźmi.Na początku czerpałam nawet satysfakcje z kontroli, jaką miałam. Długie godziny spędzałam na analizowaniu siebie, czułam się dumna i więcej warta dzięki temu, że nie potrzebuję ludzi. Wręcz nienawidziłam gatunku ludzkiego. Chyba obwiniałam ich za niepowodzenia, za niemożność bycia szczęśliwym i niedopasowanie do społeczeństwa. Miałam spory potencjał naukowy i plastyczny, ale wszystko to zmarnowałam, obwiniając najpierw wszystkich dookoła, a teraz siebie. Cierpię też na bulimię. Rok temu wyprowadziłam się z domu, z powodu trudnych kontaktów z ojcem. Skończyłam wtedy świeżo 19 lat i tata nigdy nie zrozumiał tej decyzji. Wiem, że była to ucieczka od zobowiązań rodzinnych, i od ojca, którego charakter był bardzo ciężki i cała moja rodzina na tym cierpiał, bo niekiedy nachodzą mnie myśli, że wolałabym nie mieć rodziców, mimo, że mamę kocham.Związałam się z pewnym chłopcem, choć wiedziałam, że to kolejna pasożytnicza relacja. Gdy z nim zrywałam doszło do wielu nieprzyjemnych sytuacji, on podjąć leczenie, a ja nawet nie potrafiłam mu współczuć.
    Teraz, od 10 miesięcy jestem w nowym związku. Czułam, że jestem przy nim inna, i byłam. Nie raniłam go, nie nosiłam masek, wszystkie myśli kierowałam do niego, udawało mi się nim nie manipulować, myślałam, że on mnie wreszcie z tego wyleczy. Był ogromnym wsparciem, pomógł mi uporać się z przeszłością, wytłumaczył mi moje relacje z ojcem ale nie wiedział do końca z kim się wiążę. Pierwszy raz w życiu byłam szczęśliwa, jestem przekonana że on jest jedynym dla którego potrafię się zmienić, którego nie chcę ranić. Dał mi bardzo dużo. Ale, nieświadomie, znów zaczęłam stawać się bestią, nienawidzić siebie, widziałam, że co raz bardziej nim manipuluje, ranię.Zaczął to dostrzegać On znaczy dla mnie więcej niż życie. Nie widzę rozwiązania, jak wyjść z takiej matni? Boję się, że jedyne to pozwolić mu odejść, żeby go bardziej nie niszczyć. To jednak też nie jest rozwiązanie, wiem, że on mnie kocha tak samo, więc znów musiałabym go zranić. Za dwa miesiące planowaliśmy zaręczyny.
    Czy jest jakikolwiek ratunek? Nienawidzę potwora, którym jestem.

    Szukałam pomocy u psychologa, ale bardzo trudno mi o sobie opowiedzieć.

  2. #2
    PsychologBMW jest nieaktywny
    Specjalista Avatar PsychologBMW
    Zarejestrowany
    May 2013
    Skad
    Kraków
    Postów
    276

    Witam Panią,

    Stany depresyjne i silny ładunek autoagresji bardzo często towarzyszą zaburzeniom jedzenia o charakterze bulimicznym. W tej sytuacji konieczne jest leczenie farmakologiczne i stała opieka lekarza psychiatry wraz z głębszą psychoterapią (psychodynamiczną lub psychoanalityczną). Pomimo obaw czy trudności, zachęcam Panią do podjęcia takiej formy leczenia.

    Pozdrawiam,
    Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapueta
    Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg Barbara Michno-Wiecheć
    https://psychologiczny.com.pl

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Chcę być wyższy. Mam 17 lat i 175cm wzrostu.
    Przez Pan Ja w dziale Forum endokrynologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-05-2017, 11:17
  2. Nie chce być tym kim jestem..
    Przez Ohyeah w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 04-23-2017, 07:02
  3. Przestać brać lamotryginę?
    Przez MarcinJG w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-08-2014, 03:54
  4. Chce być mamą, nieregularne miesiączki
    Przez gwiazdka2014 w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-20-2013, 14:50
  5. chce byc w ciazy, poradzcie
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 02-07-2012, 14:17

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247