Witam. Mam pytanie.
Od trzech miesięcy mam cukrzycę ciążową, na początku dieta wystarczała, od tygodnia mam insulinę wieczorną ze względu na wysoką glikemię na czczo. Od również jakiegoś tygodnia cukry zaczęły mi wariować. Często wychodzą poposiłkowe powyżej normy, ale między posiłkami zdarza się, że spadają do dolnej granicy normy.
Dowiedziałam się zatem, że w związku z tym lekarz może uznać za stosowne, by dzidzia urodziła się przez CC (nie ukrywam, że taka opcja bardzo by mi pasowała, gdyż już jest duża, a poprzednie dziecko miało 4700g).
Jak to jest z tą niewyrównaną cukrzycą? Jest to rzeczywiście niebezpieczne? Czy tu chodzi o naprawdę duże wahania glikemii?