Dzień dobry,
jestem w 6 tyg. ciązy , nieplanowanej, niestety przed ciążą już chorowałam na Candida albicans pochwy, na którą leczę się bezskutecznie chyba od ponad roku, mnóstwo leków już za mną. Jaki wpływ ma ten grzyb na rozwój płodu, wiem że muszę go wyleczyć, tylko że nie wiem czy jakieś tabletki, globulki dadzą radę, skoro już chyba wszystkiego próbowałam i ciągle są nawroty. I partner mnie nie zaraża. Boję się , że toksyny z grzyba mogą uszkodzić płód. Podczas zapłodnienia nie brałam żadnych tabletek przeciwgrzybiczych , bo akurat czekałam na kolejną wizytę u ginekologa.

Dziękuję za odpwiedź