Witam.
Od stycznia 2012 staramy się z mężem o dziecko. W kwietniu 2012 udało się zajść w ciążę, ale poroniłam w 14 tyg. Dodam, że jestem już mamą 6 letniego chłopczyka. Po pierwszej ciąży na twarzy pojawiły się ciemniejsze plamy, które po drugiej ciąży stały się jeszcze bardziej widoczne. Wypadają mi włosy, nawet fryzjerka zauważyła, że moje gęste włosy są znacznie słabsze. Męczę się także z trądzikiem, który nasila się w II fazie cyklu. Po kilku nieudanych próbach zajścia w ciążę zaczęłam brać castagnus, po którym cykl skrócił mi się o 5 dni (normalnie miałam cykle 36 dniowe). Po trzymiesięcznej kuracji ginekolog kazał sprawdzić poziom prolaktyny, który był lekko podwyższony. Dostałam Bromergon w dawce 0,5 tabletki/dobę. W trakcie kuracji Bromergonem nie brałam castagnusa i cykle znowu wydłużyły się o 3 dni, znowu odczuwałam rozdrażnienie. Obecnie znów biorę castagnus ze względu na to, że mam po nim znacznie lepsze samopoczucie i bardziej regularne cykle.
Czy tylko prolaktyna ma wpływ na zmiany, jakie zauważyłam w moim organizmie? Czy powinnam także sprawdzić poziom innych hormonów?