Dzień Dobry
Mam problem z synem w połowie lipca skończy 3 lata i w ogóle się nie słucha. Mogę prosić 1000 razy o np. sprzątnięcie zabawek a jak się wydrę to jest mama nie krzycz. non stop jest gonitwa za dzieckiem na spacerach leci nie patrzy gdzie tłumaczenie,że auto zrobi krzywdę nie działa. z placu zabaw jak trzeba wyjść to drze się niemiłosiernie jakby był obdzierany ze skóry i rzuca się na ziemię.
Tłumaczenie nic nie działa bo i tak robi swoje.