Witam!

Mój śluz ma brązowy kolor i za bardzo nie wiem co o tym sądzić. W zeszłym miesiącu nie miałam okresu (mam zwykle ostatnio gdzieś koło 19 każdego miesiąca), ale uznałam, że może mieć to związek z ze stresem po śmierci dziadka (15.09), więc się tym nie przejęłam. Nic mnie nie bolało ani nic. Teraz również mnie nic nie boli, ani nie swędzi, ale pojawiły się właśnie te brązowe plamienia (trwa to już 4 dzień). Wcześniej ich nie miałam nigdy. Nie zażywam żadnych leków poza tranem i magnezem. Dodam, że nie biorę też żadnych tabletek anty, ani nie uprawiałam jeszcze seksu. Tyle, że podobnie jak w ostatnim miesiącu i w tym mocno się stresowałam (podczas tego czasu piłam tylko melisę, nie brałam żadnych tabletek). I taki silny stres trwał jakiś ostatnie dwa tygodnie. Co mogą zatem oznaczać te brązowe plamienia? Czy to wynik stresu?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. 1