Ponad rok temu poważnie zachorowałem na zapalenie mózgu. Lekarze nie dawali mi większych szans ale jakoś się udało i żyję. Oczywiście po tym potrzebna była kuracja dość silnymi lekami (m.in. vetira, citabax, biotropil, depakina i kilka innych w stylu sterydów). Od tego czasu mam problemy ze wzwodem. Dokładnie to w ogóle go nie ma. Co mogę z tym zrobić?