Mam ogromny problem ze snem, a konkretnie z jego końcem... Gdy rano muszę wstać i mam ustawiony budzik wcale go nie słyszę i nieświadomie go wyłączam. Nawet jeśli mój sen trwa 8-9 godzin nic to nie daje. Ostatnio mam nawet tak że ktoś do mnie mówi próbuje mnie obudzić i ja podobno odpowiadam rzeczy typu "co?, po co?" ale jak się już obudzę kompletnie tego nie pamiętam... mógł bym się dowiedzieć od czego to zależy i czy ta się to jakoś zmienić?