Witam serdecznie
Proszę o pomoc, poradę
Otóż mam 27 lat od kilku lat chodzę po lekarzach i nie mam już siły
Otóż jestem ciągle ,senny,kleją mi się oczy,mam zmniejszone pole widzenia ,bolą mnie mięśnie nóg,rąk,pleców, mam bóle głowy jakby ktoś w prawą część głowy tuż przy skroni wkładał mi wielką igłę .
Idąc ulicą idę bez energii,załamane ramiona ,brak chęci na cokolwiek ,przy czym miewam zachwiania równowagi ,jakby moje ciało odpychało się w lewą stronę ,może idę równo,prosto ale jakby coś mój tułów znosiło ,może to wzrok,może mi się wydaję .Ale mam też takie zachowania , że niekiedy ,czuję się jakbym miał jedną nogę krótszą a drugą dłuższą i robiąc krok ,z pewną siłą mocno wdeptuję w ziemie co skutkuję potknięciem .
Rano wstając z łóżka mam mrowienie,uczucie zimna łydek , czasem jakieś igły,prądy dochodzą nawet do uda .
Mam też takie przy tym niespokojne myśli ,widzę to , że nie ukończyłem studiów,obawy czy mi się to uda jeszcze,że nie mam pracy ,że jestem samotny,brak kobiety i wtedy czuję w brzuchu takie dreszcze,nerwy być może .
Parę lat temu chodząc do szkoły,chciałem już pracować,realizować swoje plany zawodowe,stało się coś , że nagle straciłem zainteresowanie swoimi pasjami,auta,robienie pieniędzy,biznes.
Mogę zarobić pieniądze czasami wykonując 2-3 telefony , zmuszam się,męczę się zanim to uczynię jakbym miał podnieść 100 ton .
Może brak ukończonych studiów odebrał mi siłę,wiarę , ale nie ,to zaczęło się już w technikum.
Miałem wtedy problem taki iż dowiedziałem się , że moja mama zachorowała na SM , w dodatku chyba się zakochałem, a na pewno zacząłem przyjaźnić z dziewczyna z klasy , byłem przez to wyśmiewany,dokuczano mi ,niby to olewałem ale wtedy zacząłem zachowywać się jak nie ja ,lekcję już trwały a ja potrafiłem spać do 12 i iść dopiero na 6 lekcję ,na sprawdzian .Ucząc się całe noce ,będąc nauczonym na sprawdzianie byłem jak człowiek z zanikami pamięci,nie mogłem się skupić,skoncentrować a czas leciał jak szalony i sprawdzian nie zaliczony .
Z tą dziewczyną nie byłem ponieważ miała chłopaka i była troszkę zadufana w sobie,gardziła ludźmi troszkę gorszymi ,nie mowa o mnie ,mnie lubiła ,ale była tez taka ze mając chłopaka od 7 lat po drodze miewała romanse z 5 innymi .
Później nie miałem ochoty pójść na studia ,chciałem odpocząć , jednak za namową mamy poszedłem i prawie całe studia przespałem na wykładach a nadrabiałem w domu nocami , ciągle byłem senny ,zamulony,nic do mnie nie docierało co się dzieję na wykładach .

Przyjmowałem całe technikum nawet 2 lata bez przerwy antybiotyki na trądzik w tym tetracyklinę,UNIDOX
Wiem , że ten antybiotyk powoduję wielkie skutki uboczne .
Wiem , że nie zawsze przyjmowałem osłonę , wręcz prawie wcale .

Miałem robione wymazy z gardła na grzybice , po gardle spływa mi wydzielina która brzydko pachnie,miałem też podejrzenia zapalenia zatok . Nic nie wykazało w badaniach , a lekarze rozkładają ręce.
Nie pracuję , tylko dorywczo od czasu do czasu ,nie mam siły do niczego ,nic mi się nie chcę . Chcę coś robić,spełniać swoje plany,cele ale nie mam siły .

Przestałem o siebie dbać ,kiedyś byłem uznawany za pedanta , nie zwracam tak jak kiedyś uwagi na ubiór .Czuję się jak zahipnotyzowany ,chodzę po ulicy jak pakunek który ktoś popycha .Chodzę bez życia ,energii , czasami na myśl ,jak się czuję i muszę iść do pracy chcę mi się płakać .

Proszę o pomoc, ratunku ,pomóżcie mi ,nie mam już sił latać od lekarza do lekarza , pójdę 2-3 razy do jednego i już mają mnie gdzieś,czuję się jak intruz .

Szukam fachowej pomocy.