Witam.
Mam taki problem. W maju 2014 roku musiałam odstawić antykoncepcje ze względu na złe wyniki próby wątrobowej. Przez dwa kolejne cykle po odstawieniu miesiączkowałam w terminie. Mój cykl trwał 28 dni. Jednak przy kolejnym cyklu było to 33 dni, a potem nawet 38 dni. W końcu nie było miesiączki przez dwa miesiące. Byłam u ginekologa i kazał zrobić badania krwi u lekarza rodzinnego. Od września zaczęłam też tyć. Po badaniach okazało się, że wyniki pod kontem tarczycy są wysokie co mogło sugerować niedoczynność tarczycy. Do czasu wizyty u endokrynologa w maju tego roku brałam dufaston na wywołanie miesiączek. Przed wizytą u endokrynologa powtórzyłam badania na tsh. Wyszły w normie i endokrynolog nie podejrzewa niedoczynności chociaż moja mama na nią choruje. Od kwietnia nie mam miesiączki. Niedługo mam wizytę u ginekologa i pozostałe badania zlecone przez endokrynologa. Czy może ktoś mi poradzić co się może dziać z moim ciałem?nie ukrywam że chcę zajść w ciążę ale testy są negatywne. Proszę o pomoc!!
P.S. Dzisiaj mija 67 dni od ostatniej miesiączki.