Miałem ostre zapalenie spojówek, wybrałem się prywatnie do okulisty, który zalecił badanie pod kątem pasożyta Nużeńca, jednak wczoraj po badaniu laboratoryjnym okazało się, że go nie mam. Okulista podczas tej wizyty przepisał mi krople przeciwzapalne i po tygodniu zapalenie minęło.
Jednak od dawna borykam się z problemem suchych oczu, bolą mnie i pieką, rano czuję jakbym miał piasek pod powiekami, w ciągu dnia mam przekrwione białka i oczy często są zmęczone.
Zakraplanie Starazolinem hydrobalance, Systane Ultra, Hyabakiem, a nawet kroplami bez konserwantów (teraz nazwy nie pamiętam, ale b. drogie) nie pomaga.
Pracuję co najmniej 8h dziennie przy komputerze.
Moja wada potwierdzona u dwóch okulistow to bardzo mały astygmatyzm (ćwiartki) - podobno nie ma nawet soczewek i jest na tyle pomijalna, że można sobie darować jej korygowanie...