Witam. mam taki problem. Otóż ostatnią miesiączkę mialam 12 stycznia. Uprawiałam sex 27 stycznia ( był to stosunek przerywany). I niby mam objawy zbliżającej się miesiączki. Ból piersi, ból pleców, ból stawów kolanowych, zanik śluzu, spadek temperatury, mam wydęty brzuch. Jednakże nie mam miesiączki. Cykle moje to 26-32 dni. Wczoraj zrobiłam test i wyszedł negatywny. Był robiony w drugim dniu spodziewanej miesiączki. Na ile jest on wiarygodny? Nie wiem. Bo cały czas "czuję" zbliżającą sie miesiączkę, a mimo to jej nie ma... Dodam, że często miewam stan zapalny. Denerwuje się tym brakiem miesiączki, nie wiem czy to strs tak na mnie działa czy jednak może test oszukał? proszę o opinię.