Witam
w sobotę w godzinach nocnych miałem zszytą ranę po szybie. Rana nie była duża, wystarczył jeden szew. Była za to głęboka. Rana znajduje się na prawej ręce po stronie wewnętrznej przy zgięciu łokciowym. Całe przedramię jest spuchnięte nawet nadgarstek. Swobodnie mogę poruszać małym palcem i kciukiem. Ruchy trzec pozostałych palców są ograniczone. Największą trudność sprawia ich prostowanie. Bardziej niepokoi mnie jednak fragment ok 4 cm od łokcia do góry ok 4-5cm od rany tutaj nie mam w ogóle czucia. Jutro muszę iść po skierowanie do chirurga by umówić się na wizytę i zdjęcia tego szwa ale póki co chciałem zasięgnąć wirtualnej opinii. Czy to normalne, że brak czucie może się utrzymywać przez kilka dni. Czy to wina obrzęku czy jednak szkło mogło przeciąć nerw?
Pozdrawiam.