Niedawno zrobiłem sobie rozszerzone badania w związku z kilkoma objawami, które mnie trapią. Najbardziej irytująca jest dla mnie senność oraz ciągłe zmęczenie. Wykryto u mnie lamblię oraz glistę. Z pasożytów już się wyleczyłem, jednak zmęczenie oraz senność dalej pozostały. Wczoraj zrobiłem sobie test na boreliozę, antyciała IgG testem Western Blot, gdyż w latach poprzednich miałem kilka ukąszeń kleszczy (bez rumienia). W tym roku nie miałem żadnych ukąszeń. Wczoraj otrzymałem wyniki. Czy potwierdzają one wystarczająco, że mam boreliozę, czy powinienem zrobić jeszcze dla pewności inne testy?