Od niedługiego czasu pobolewa mnie szyja w okolicy węzła chłonnego na szyi po prawej stronie. Byłam u lekarza rodzinnego, powiedział, że to może być od jakiegoś zakażenia, ale da mi skierowanie na badanie krwi. W rozmazie "flagi", czyli nieprawidłowości pojawiły się w :
Granulocytach- 66% czyli za wysokie,
Limfocyty 1.15- norma 1.18-3.74
Żelazo 33- norma 50-150.

Reszta bez zmian, w większości w "połowie" normy.
Co mi jest? Niedawno przechodziłam grzybicę narządów kobiecych, czy to od tego? Ponadto leczę się przewlekle na epilepsję, lek Symla. Do tego mam kamień w woreczku żółciowym, 13 mm, który mam zamiar za niedługo usunąć.