Moja szyja jest dziwnie przekrzywiona(Próbowałem przechylić ją w lewo i mimo ignorowania bólu mam wrażenie że jeszcze dalej ją pochylę to będzie problem z jej przywróceniem do funkcjonowania) i mam skurcze po przechyleniu jej na lewo(Potężne, paraliżują całe ciało na 1-4 sek.). Stało się to gdy w szkole zgiąłem szyję w prawo i coś krachło. Czy to coś z czym koniecznie muszę iść do lekarza czy to samo przejdzie?