witam. mam 23 lata i jestem mamą od 2,5 roku. mam ogromny problem z miesiączką. przed zajsciem w ciąże leczyłam się u ginekologa z powodu silnego bólu miesiączkowego i przerw między krwawieniem sięgających nawet do 2 miesięcy. w tamtym czasie miałam przepisane tabletki antykoncepcyjne i bromergon. z badań hormonów wynikały pewne nieprawidłowości, mój lekarz ginekolog twierdził że będę miała trudności z zajściem w ciąże, jednak się udało. teraz po pewnym czasie spokoju z bólem podczas miesiączki problem powrócił, dodam że okres był przez cały czas nieregularny.
okres porodu bardzo miło wspominam ponieważ nic mnie nie bolało, co prawda miałam cesarskie cięcie lecz nie miałam żadnych bóli porodowych, odczuwałam tylko wiercenie się mojego maleństwa, przed samą cesarką miałam skurcze 130 a pomimo to mnie nic nie bolało... gdybym była w domu to nie wiedziałabym że rodzę...

wykopałam właśnie swoje wyniki badań które miałam robione w okresie przed ciążą. oto nieprawidłowości które w nich znalazłam:
androstendion - 3,66 norma: 0,30-3,30
DHEA - 25,73 norma: 1,30-9,80
rozmaz automatyczny
LYMPH - 53,7 % norma : 20-40
NEUT w.b.- 1,57 norma: 2-8
NEUT -34,3 % norma 40-60
hormony

PRL- 27,39 norma: 1-27
biochemia

glukoza - 73 norma: 74-106
fosfor - 4,7 norma: 2,6-4,5

immunochemia

dehydroepiandrosteron (DHEA) -28,23 norma: 1,3-9,8


wynik badania ultrasonograficznego

jajnik prawy- wielkość 2,47 mm x 3,22 mm z pęcherzykiem: średnica 0 mm, jajnik o budowie drobnopęcherzykowej.
jajnik lewy - o prawidłowej echostrukturze.


piersią nie karmie już od 2 lat a nadal odczuwam pokarm w piersiach. a pro po piersi.... prawie ich nie mam... a miałam przed ciążą takie jak przeciętna kobieta...

teraz opiszę jak się to ma w obecnym czasie... czekam za każdym razem na okres bardzo długo... czasami wydaje mi się że jestem w ciąży bo rośnie mi brzuch ( puchnie jak bym miała wzdęcia) jak w końcu zbliży się krwawienie to strasznie boli (ulga jest dopiero wtedy jak uwolnią się pierwsze skrzepy krwi, a do tego czasu leci mi śluz zabarwiony lekko krwią) do tego jestem bardzo nerwowa i nie moge sobie z tym poradzić...

podejrzewam również, że mam problemy z wagą przez moje hormony bo jem stosunkowo dużo a przy wzroście 168 ważę 49 kg.

proszę o pomoc z moim problemem....