Cześć! Mam 18 lat i jestem kobietą. Od około roku mam problemy z jedzeniem. Po surowych warzywach, tłustych, smażonych potrawach, sosach (z mąką), kluskach, mięsie, grzybach, mleku, czipsach, w których występuje laktoza boli mnie żołądek, mam wzdęcia, odbija mi się i czasem (zwłaszcza po mięsie) jest mi bardzo niedobrze.
W wakacje odstawiłam produkty zawierające laktozę, zniwelował mi się trądzik, jednak nadal po innych wyżej wymienionych rzeczach miałam problemy. Dodam, że po każdej zjedzonej rzeczy chodzę do toalety (5-6 razy dziennie), wszystkie rzeczy są strawione.
Morfologia, mocz, tarczyca (szczegółowa) wyszły w normie, badania na helikobakter są ujemne. Mój lekarz rodzinny stwierdził, że "niektórzy ludzie tak mają" i na pewno wszystko ze mną w porządku. Tylko, że to bardzo uciążliwy problem!
Jakie badania mam sobie zrobić? Nie chce wydawać pieniędzy na niepotrzebne rzeczy. Proszę o pomoc