Szukam cały czas sama odpowiedzi na pewną zagadkę. Otóż mam okropne bóle w klatce piersiowej (tak jakby ktoś mi miliony szpilek wbijał). Ból występuje w okolicach serca, lecz ostatnio po drugiej stronie też zaczął występować. Zaczęło się tak że po wysiłku fizycznym bolało mnie w taki sposób teraz już nawet bez tego boli, mam częste zawroty głowy i jestem bardzo ospała. Byłam u lekarza pierwszej pomocy i zrobiono mi RTG i wyszło że w prawym płucu mam torbiel. Skierowano mnie do pulmonologa gdzie ten po zrobieniu wszelkich badań nic nie wykrył, zaś torbiel zanikł. Zostałam przez pulmonologa skierowana do kardiologa i ten zdobił mi ekg i mam zator prawej komory pęczka hisa. Lekarz powiedział mi (kardiolog), że mam bardzo dobre wyniki po osłuchaniu mnie stwierdził że nic mi nie jest. A mnie nadal boli czy to możliwe żeby kuło mnie w klatce piersiowej i żebym była zdrowa. Szukam odpowiedzi ponieważ jak na razie lekarze mi nie pomogli a te bóle są czasami nie do zniesienia. Może ktoś na tym forum by mi pomógł. Z góry dziękuję