Dwa tygodnie po grypie (wygrzanej, przeleżanej w domu, lekarz zalecił mi kuracje domowymi srodkami leczniczymi) zaczęły mnie bolec stawy górnych i dolnych kończyn. Trwa to trzeci dzień. Ból pojawia sie jedynie przy ruchu. w stanie spoczynku jest wszystko w porządku. Przez jeden dzien towarzyszyło temu dodatkowo osłabienie, senność i spadek cisnienia (100-70, puls 53). Temperatury podwyższonej brak. Powinnam sie martwić?