Dzień dobry,
Bardzo proszę o pomoc. Mam 26 lat.
Zaczęło się od tego, że jakieś 4 miesiące temu brałem antybiotyk Levoxa. Podczas kuracji towarzyszyły mi bóle w prawym boku pod żebrami. Po miesiącu braniu Levoxy, lekarz mi zmienił lek na Unidox. Bóle na trochę ustąpiły, ale też czasem się pojawiały.

Teraz jestem już ponad 2 miesiące od skończonej kuracji, ale w przeciągu ostatnich dwóch-trzech tygodni na moim ciele pojawiły się plamy. Z dnia na dzień ich przybywa, a już obecne lekko powiększają się. Zauważyłem, że w ciągu dnia bledną, a na wieczór i rano są bardziej czerwone.
Nie można na forum wrzucić zdjęcia, więc niestety muszę wrzucić na inny serwis:
http://s5.ifotos.pl/img/IMAG0127j_awaxpnw.jpg
http://s2.ifotos.pl/img/IMAG0126j_awaxpwp.jpg
http://s10.ifotos.pl/img/IMAG0125j_awaxpsp.jpg

Dodatkowo przez 2-3 tygodnie mam bóle z prawej strony pod żebrami (tak jakby nacisk na to miejsce). Kilka razy miałem bardzo wzdęty brzuch (nawet jak napiłem się łyk wody to był tak jakby napełniony). Raz musiałem leżeć na łóżku przez 2h w pracy, ponieważ miałem ostre kłucie w podbrzuszu.

Najbardziej jednak niepokoją mnie te plamy i ból pod żebrami. Zauważyłem też, że mocno swędzi mnie głowa, ale nie widzę na niej zmian skórnych.

Zapłaciłem badania krwi i wygląda, wszystko jest ok, ale mam podniesioną strzałkę EOS %. Zrobiłem też tzw próby wątrobowe (Chyba) i tam też wygląda, że jest ok.

Bardzo proszę o pomoc. Do mojego lekarza jestem umówiony dopiero na za 1,5 tygodnia bo jest mnóstwo ludzi, a się martwię. Czy to może być marskość wątroby?