Mam 23 lata, 3 lata temu mialam wypadek samochodowy, w wyniku którego nastąpiło przesunięcie kręgów od c3 do c7, oraz c13 do c15. Przez około 3 miesiące nosiłam kołnierz ortopedyczny, nie obeszło się także bez 3 tygodniowej rehabilitacji przez ćwiczenia, masaże oraz różnorakie naświetlania. Przez długi czas kręgosłup właściwie mnei nie bolał. Problemy zaczęły się ok. 3 miesiące temu. Zaczęło się od bólu kolan - podczas długiego chodzenia, czy przy kucaniu, kolana strzelały w stawach, nie byłam w stanie od razu wyprostować nóg, uczucie, jakby w stawach "coś" blokowało i kłuło. Zlekceważyłam ból ponieważ minął po tygodniu (myślałam, że może to jakieś bóle na zmianę pogody etc.). Później zaczęły się problemy z palcami u prawej stopy - przez prawie miesiąc okresowo nei czułam palców. Co minęło. Podczas chodzenia czułam ból w prawym biodrze. Około 3 tygodnie temu zaczęły się ostre bóle głowy . Najpierw były to bóle tak jakby pulsowała mi głowa z tyłu, potem jakby ktoś dosłownie ściskał mi mózg. Później niestety zaczęło się trochę gorzej - a mianowicie ból pulsował od tyłu głowy, od części potylicznej, przechodząc jakby na przestrzał przez głowę i "wychodząc" z lewej strony przodu czaszki. Do tego dołączyły zaburzenia wzroku - "mleko" na lewym oku, rzadziej zamglone obydwa. Wieczorami czuję jakbym miała podniesioną temp ciała. Bolą mnie wszystkie stawy i nieraz czuję jakby kłuły mnie kości w środku. nie mogę podnosić rąk do góry, cierpną po kilku sekundach, rzeczy lekkie wydają się ogromnym ciężarem, mięśnie pleców bolą do tego stopnia, że nie jestem w stanie wygiąć ciała do tyłu ani odrobinę. Ciągle jest mi zimno. Robiłam prześwietlenie kręgosłupa. Oto wyniki: patologiczna kyfoza odcinka szyjnego kręgosłupa. Niewielkie obniżenie wysokości przestrzeni międzykręgowych c4/5/6 - dyskopatia. Przemieszczenie trzonów kręgów c4/5/6 względem siebie - max do 1,5mm - do rozważenia wykonanie zdjęć czynnościowych w celu wykluczenia niestabilności ruchowej na tych ppoziomach. Płytkie długołukowe lewostronne skrzywienie odcinka piersiowo - lędźwiowego kręgosłupa. Pojedyncze zaostrzenia przednich krawędzi trzonów kręgów piersiowych. obnizenie wysokosci przestrzeni miedzykregowej l4/5 - dyskopatia. Ni w ząb nie rozumiem wyników, w kolejce do lekarza muszę czekać jeszcze 2 tygodnie. Pojawiła się sugestia tomografii w celu wykluczenia ucisku na przysadkę mózgową - dodam, że leczę się od roku na hiperprolaktynemię. Bardzo proszę o radę, co to może być i na co się ewentualnie przygotować psychicznie.
Pozdrawiam!