Witam jestem 30 letnią kobietą. Od trzech miesięcy wędruję od lekarza do lekarza z różnymi objawami i nie wiem co mi jest.Zaczęło się od bólu szyi z prawej strony drętwienia rąk i nóg. Dostałam od lekarza rodzinnego skierowanie na rehabilitację na którą muszę czekać dwa lata wykonano mi badania krwi z rozmazem oraz z pełnym różnicowaniem granulocytów i wszystko w normie.Ból szyi tak mnie męczył wiec poszłam prywatnie na cztery wizyty do fizjoterapeuty gdzie w międzyczasie bolały mnie plecy(bolą do tej pory) drętwiały ręce nogi ból kości piszczelowych.Po zabiegach była lekka poprawa jednak dalej czułam się źle nie mogłam ćwiczyć co bardzo lubię.Teraz bólu szyi nie ma natomiast bolesne mam prawie wszystkie miejsca na ciele t.j wrażliwe na dotyk.Bolą mnie pięty przy chodzeniu. Ostatniej nocy tak mnie bolała lewa pachwina i promieniowało aż do stopy,przy tym czułam mrowienie, gdy poszłam posmarować żelem przeciwbólowym zauważyłam straszne pajączki na całej lewej nodze.Miałam również strasznie obłożony język przez około 2 tygodnie i odczucie goryczy na ustach-zrobiono wymaz z gardła i wyszedł gronkowiec złocisty. Przyjmowałam antybiotyk przez tydzień.Język wrócił do normy jednak teraz znów czuję jakbym miała rozcięcie na języku.Odczuwam pieczenie języka podczas jedzenia.Samoistnie nie piecze. I tak dochodziły te moje objawy że już psychicznie nie daję rady po prostu. Umówiłam się na wizytę u psycholog ale czekam już 3 miesiące a kolejka taka sama.Chciałabym poczuć się już dobrze i przede wszystkim dowiedzieć się co mi jest. Wydałam już 1500 zł na wizyty prywatne i dalej nic nie wiem.Wykonywałam prywatnie badania:ft3,ft4,usg tarczycy,wizyta u laryngologa oraz prywatnie badanie pod kątem boleriozy na którego wynik czekam western Blot ponieważ doktor rodzinna podejrzewa że to objawy boleriozy- w sierpniu 2015 dermatolog zrobiła mi badanie elisa i wyszło: bolerioza igG 1,9 igM 16,1 otrzymałam antybiotyk przez miesiąc i po tym czasie wynik badania igG 1,3 igM 8,9).Z góry dziękuję za wszelką pomoc.Pozdrawiam