od jakiegos czasu bola mnie kosci. tak jak bola przy grypie tak mnie bola praktycznie caly czas.zdarza sie ze bol jest przeszywajacy i dotyczy rak,nog,kciukow a nawet kosci ogonowej. czy to powod do zmartwien???u mnie w rodzinie nikt nie mial problemow z zapaleniem stawow itp. na dodatek nie mam na nic ochoty. co roboc??moze zaczac zazywac jakies witaminy??