Witam, mam kłopot z 5letnia córką. Od około dwóch lat borykamy się z dolegliwościami,lecz nie znamy ich podłoża. Jakieś dwa lata temu córka przeszla infekcję objawiającą się powiększonymi węzłami podżuchwowymi i wysoka temperaturą trwająca około 3dni. Lekarz stwierdzil, że to albo świnka albo mononukleoza, nie zlecil badań, mówiąc że postepowanie w obu przypadkach jest takie samo. Mała isedziała ok3tygodni w domu, aż węzły doszły do pewnej normy. Od tej pory co2-3 tygodnie zdażało jej się dość wysoko gorączkować bez żadnych innych objawów, przy gorączkach powiększały jej się węzły. W międzyczasie okresowo miewał powiększona wątrobę, delikatnie podwyższony allat i aspat. W moczu stale podwyższona liczba leukocytów przy czystym posiewie, w usg w nerkach ogniska zwłóknienia. Po jakims czasie wątroba wróciła do normy, dziecko mialo lambie,więc na to została zrzucona przyczyna dolegliwośći. Niemniej jednak po leczeniu i wynikach kontrolnych, które juz lambii nie wykazaly od jakiegoś pół roku córka ma stan podgorączkowy z okresami2-3dni prawidlowej temperatury, wykazuje niska odporność na wszelkie infekcje(choc do 3roku życia w ogole nie chorowała), skarży się na bóle glowy codzienne, ostatnio zwraca uwagę na swędzenie skóry. W badaniu krwi ob prawidłowe, zawyżone crp delikatnie(ostatnio 0,88), podwyższone choc nie skandalicznie leukocyty(od dłuższego czasu), niski hematokryt. W moczu jak zwykle podwyższone leukocyty. Na własna rękę przebadaliśmy ja na wszystkie pasożyty z krwi. W rtg delikatne zmiany w okolicach oskrzeli o charakterze zapalnym. Od pół roku w nosie ma moim zdaniem jakąś narośl, choć laryngolog nazwałto opuchlizna małżowin, po3miesiącach podawania leków przeciwalergicznych i do nosa sterydów odstawilam je nie iwdząc poprawy. Czekamy do6lutego,mamy termin do szpitala na badania. Czekamy i się na zapas denerwujemy. MOnika