Witam serdecznie,

niestety na wizytę u neurologa muszę jeszcze kilka miesięcy poczekać, stąd moja obecność tutaj.
Od około roku mam dość nieznośne bóle głowy . "Boli" czoło i oczy, za oczami. Tomografia w maju zeszłego roku nie wykazała żadnych zmian, laryngolog i okulista nie stwierdzili aby coś się działo. Ból potrafi utrzymywać się 2-3 dni i powtarza się co kilka dni, pojawia się dość nagle jak i znika. Ostatnio bóle są coraz silniejsze, czasem zatrzymują mnie w domu. Dodatkowo boli mnie kark, przy nasileniu bólu gdy przekręcam głowę na lewo ból jest bardzo dotkliwy (ale nie pojawia się zawsze przy przekręcaniu). Mam także uczucie zawrotów głowy w pozycji siedzącej, nie zdarzają się w pozycji stojącej.
Czy poza wizytą u neurologa powinienem jeszcze szukać pomocy u innego specjalisty, bądź zwrócić na coś uwagę? Chciałbym sobie jakkolwiek pomóc zanim uzyskam pomoc i poradę specjalisty.
Bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki.