Witam, dwa dni temu wyczułam bolący guzek między gardłem a szczęką. Dziś pojawił się kolejny, maleńki guzek za uchem w dolnej części, bolący przy dotyku. Nie czuję się przeziębiona. Czy może być spowodowane to tym , że chodziłam z odkrytą szyją bez szalika? Dodam, że nie boli mnie gardło, nie mam kataru. Może być to także przez paradontozę ? Przed wyczuciem tego guzka dziwnie bolało mnie w okolicy brody, jakbym miała stłuczoną brodę. Jakieś dwa lata temu wyszedł mi węzeł chłonny za uchem od przewiania więc może już taka moja uroda ?
Bardzo proszę o poradę!
Pozdrawiam!