Jakieś 3 miesiące temu uszczypnęłam mojego chłopaka w jądro. Ostatnio przyznał mi się, że go pobolewa i wyczuwa jakiś guzek. Co robić? Kazałam mu iść do lekarza, ale nie chce, twierdzi, że nic mu nie będzie. Proszę o poradę, gdyż strasznie się martwię, nie chciałam zrobić mu krzywdy i boję się, że jednak coś złego z tego wyniknęło.