Witam. W zeszłym miesiącu udałam się do dentysty na wizytę kontrolna na której dodałam ze przy 6-tce u góry przy gryzienia w jednym miejscu czuje leciutki ból. Dentysta po zrobieniu zdjęcia rtg stwierdził że nic się tam nie dzieje ale skoro boli to zmieni plombe. Po 3 dniach od leczenia zaczęłam czuć ból przy gryzieniu a co najgorsze silny ból głowy i zatok ( wysokOść kości policzkowych). Bez przeciwbólowych nie zasnęła bym w nocy. Od razu odwiedzilam dentystę który przepisał mi ibuprofen 400 na 4 dni, po tych dniach ból nie zniknął . Dentysta stwierdził o konieczności zażywania leku przez kolejne 3 dni jeśli nie przejdzie będzie musiał zrobić leczenie kanałowe. Ból nie zmniejszył sie. Przy kolejnej wizycie dentysta wykonał nowe zdjęcie rtg i stwierdził że nie dzieje się na nim nic złego. Dodał ze po leczeniu mógł być nacisk na nerw stąd ten ból.stwierdził ze na ten moment nie trzeba robic kanalowego leczenia .Włożył do zeba lekarstwo i kazał przyjsc po 1.5 miesiąca. Minęły 3 dni I ból dalej nie daje mi spokoju. Nie chce kolejnych 3 tygodni zażywać mocne tabletki. Proszę o pomoc. Czy udać się do innego specjalisty? Może ząb został źle zrobiony? Dodam że ząb nie zmienił barwy, nie ma opuchliny i nieprzyjemnego zapachu z zęba. Proszę o pomoc.