Witam.
Pół roku temu ukruszyła mi się plomba w górnej szóstce, chodziłam z tym ukruszeniem aż do zeszłego czwartku ponieważ ząb mnie w ogóle nie pobolewał. W czwartek umówiona byłam na wizytę u nowej dentystki, którą poleciła mi znajoma. Poszłam tam spodziewając się bezbolesnego rozwiercenia i założenia nowej plomby. Jednak rozwiercanie zęba sprawiało mi niesamowity ból, poprosiłam więc o znieczulenie. Mimo znieczulenia nadal odczuwałam delikatny ból, dentystka powiedziała, że jestem przewrażliwiona. Po chwili stwierdziła, że musimy zrobić leczenie kanałowe. Rozwierciła więc całkowicie, zaaplikowała truciznę i umówiłyśmy się na wizytę 4 września. W niedzielę, 3 dni po zabiegu, zaczęłam odczuwać ból tego zęba, niezbyt mocny, lecz promieniujący od szczęki aż do skroni, bardzo uciążliwy. Ból w ogóle nie ustępuje mimo środków przeciwbólowych. I teraz nie wiem co robić, ponieważ obawiam się, że zrobiła coś niewłaściwie i mam tam jakieś zapalenie, ponieważ nie bolał mnie po zejściu znieczulenia, tylko 2 dni później. Zadzwonić do niej? Co robić? A moze to normalne?