Witam,

Około 2,5 roku temu doznałem małego wypadku. Metalowa, wysoka drabina uderzyła mnie w głowę (lewa tylnia część głowy). Nie było utraty przytomności. Pojechałem na SOR i skończyło się na RTG głowy i szyciu. Przez kilka miesięcy nic nie czułem niepokojącego, po czym zaczęły się pojawiać lekkie bóle w okolicach uderzenia więc udałem się do neurologa. Ponadto czułem jakbym gorzej słyszał na lewe ucho. Lekarz zrobił mi podstawowe badania i stwierdził, że nie widzi nic niepokojącego, ale jeśli chciałbym to sprawdzić to dał skierowanie na prywatne TK głowy bez kontrastu, twierdząc, że z kontrastem nie ma sensu. Wykonałem TK bez kontrastu – wyniki ok., lekarz stwierdził, że jest wszystko w porządku. Bóle ustały. Minął kolejny rok. Bóle znowu zaczęły się pojawiać, tyle, że tym razem w okolicach lewej skroni, udałem się do lekarza znowu i zasugerowałem, że może powinienem zrobić TK z kontrastem….(ehh jakby nie mógł od razu mi dać skierowania na TK z kontrastem). Powiedział, że raczej nie ma konieczności, że krwiaki rzadko pojawiają się po uderzeniu (co wydało mi się bardzo dziwne – wydawało mi się, że to jedna z głównym przyczyn krwiaków). Dostałem jednak to skierowanie na TK z kontrastem. Trochę to odciągałem ale chyba powinienem zrobić to TK z kontrastem? Objawy mogą sugerować, że to krwiak?
Dodam, że ból w skroni pojawia się jak chodzę – kiedy leże raczej go nie czuje. Ponadto wydaje mi się, że te bóle w skroni pojawiły się w okresie zimowym (może to spowodowane tym, że mało czasu spędzam na zewnątrz – praca, dom). Pozdrawiam i dzięki za jakikolwiek odzew.