Witam.
Mam 28 lat, 2mce temu urodziłam syna. Już w ciaży miałam kilka razy złe samopoczucie z powodu wątroby-kłucie,wymioty, ale myślałam ze to przez rozwijajace sie dziecko... tydzień temu (1.03) po zjedzeniu kawałka pizzy znów zwymiotowałam, i od tego czasu permanentnie boli mnie wątroba (ucisk po prawej stronie, z promieniowaniem na plecy pod łopatki, nie mogę nawet mocniej złapać oddechu). Zrobiłam badania - ASPAt -187U/i, ALAt 359 U/l , bilirubina całk. 3,0mg/dl , fosfataza alkaliczna 256 u/l . CRP i amylaza w normie, morfologia też, w moczu mam ciała ketonowe 50mg/dl oraz liczne szczawiany wapnia w polu widzenia, antygen Hbs ujemny. Pozostałe wyniki moczu ok. Mam zażółcone białka oczu i oddaję mocz w kolorze pomarańczowym (b.ciemnożółtym). 25.02 dostałam zastrzyk progesteronowy (antykoncepcyjny) DepoProvera.
Pytanie moje jest następujące - czy to mogą byc kamienie na pęcherzyku czy niewydolność wątroby i czy zastrzyk progesteronu mógł pogorszyc stan mojej wątroby ?
pozdrawiam i czekam na odpowiedź