Mam 20 lat, podejrzenie zespołu Marfana, poszerzona opuszka aorty na 44 mm. W ostatnim tygodniu listopada miałam szczegółowy "przegląd' i oprócz poszerzenia nie wykryto innych nieprawidłowości. Wczoraj wieczorem pojawił się ból w pachwinie, który ustąpił po kilku minutach. Wcześniej wypiłam niewielką ilość alkoholu. Kolejny wieczór i znowu to samo. Jak prostuje nogę to jest lepiej, ale i tak mnie to niepokoi. Dodam, że jestem bardzo mało wygimnastykowana, moge powiedzieć, że moje mięśnie są prawie wcale nierozciągnięte. Następną wizyte profesor zalecił na maj (kardiolog). Czy mogę spać spokojnie?