Witam, jestem 20 letnią zdrową kobietą. Nie biorę żadnych leków ani nie stosuje antykoncepcji. Przez ponad miesiąc borykam się z bólem w okolicy jajnika. Jeszcze kilka dni temu myślałam, że to jajnik ale byłam u ginekologa i powiedział mi że z jajnikiem jest wszystko w porządku i nie mam czego się bać i to na 100% jest coś innego. Dodam, że lekarz ten jest ,,sprawdzony,, prowadził ciaże wielu kobiet w mojej rodzinie również z komplikacjami i dzięki jego wykształceniu wszystko było dobrze. Ginekolog ten polecił zrobić sobie badanie ogólne moczu i takie zrobiłam. Wyniki dostałam i .. wszystko w normie. Nie mam pojęcia co to może być.

Może jeszcze opiszę ból. Jak już pisałam byłam pewna, że to jajnik, ale najwidoczniej jest to miejsce w okolicy jajnika. Ból jest kilku godzinny ciągły i potem przestaje, by po kilkugodzinnej przerwie znowu męczyć. Wielokrotnie w środku nocy budziłam się z tymże bólem. Sprawdzałam już wszystko - czy zależy on od tego czy jestem głodna czy najedzona, czy jest mi zimno czy ciepło, czy naciskam na to miejsce czy nie, czy jestem zmęczona czy wypoczęta, czy leżę w konkretnej pozycji, po ćwiczeniach czy nie. Ból występuje w każdej sytuacji. Czasem jest do zniesienia a czasem aż łzy napływają do oczu i nie mogę się nad niczym skupić.
Proszę o poradę. Nawet jeśli nie wiadomo co to jest to chociaż do jakiego lekarza mam się udać .