Miałem skręconą kostkę 5 miesięcy temu nie miałem gipsu (lekarz nie nalegał, a więc i ja nie nalegałem),opuchlizna się utrzymywała z 3 miesiące, ciągle odczuwam ból przy trudniejszych ruchach, i ogólnie że nie jest dokładnie jak powinno ( troszkę inaczej się chodzi itp.). czy po takim czasie rozpoczęcie rehabilitacji jest możliwe i czy ma jakiś sens, czy mogę mieć jeszcze nadzieję na poprawę stanu mojej kostki (zlikwidowanie bólu i zwiększenie stabilności stawu).
Proszę o odpowiedz osobę kompetentną.