Witam, od 3 dni odczuwam silny ból w okolicach serca(miejsce określam lekko pod sercem nie jestem pewien czy to serce czy nie dlatego nie umieściłem tematu w forum kardiologicznym a ogólnym) podczas podnoszenia się z pozycji schylania, dla przykładu schylam się po coś z dolnych pólek lodówki, czegoś z podłogi, i nagle łapie mnie tak jakby skurcz, nie umie podnieść się dalej musze chwilę odczekać w takiej pozycji na pół schylonej ponieważ ból nie pozwala podnieść się dalej-wyprostować, trwa od 10 sekund do 30.W tych dłuższych momentach odczuwam także ból podczas łapania oddechu. Ból tak jakby pulsuje, takie jest moje odczucie. Nie zdarza się to przy każdej probie powstanie ze schylania. Pierwszy raz złapało mnie to w sobote wieczorem ( 2 krotnie), wczoraj 5 lub 6 razy i dziś rano juz 2-krotnie. Nie wiem jestem bardzo zmartwiony tym bólem , nigdy wczesniej czegoś takiego nie miałem.
Warto jeszcze dodać ze w srodę byłem u doktora który przepisał mi antybiotyki na moje zapalenie oskrzeli(objawy: ból gardła, mocny mokry kaszel,świszczący oddech, ogólne osłabienie organizmu oraz wysłał mnie na przeswietlenie klatki piersiowej ponieważ często odczuwam kłucie w okolicach mostka(najcześciej), czasem w okolicach właśnie tych w której pojawił się mój BÓL pod sercem, z tej samej strony w okolicach żeber, czasem takze bardziej z tyłu na plecach. Dzwoniłem dzis o wyniki lecz jeszcze ich nie mają , kazali zadzwonic jutro( mieszkam w Holandii i tu nie dostajesz od razy do ręki wyników).

Czy ktoś może miał podobne bóle , będe wdzięczny za każdą odpowiedz oraz w razie jakichkolwiek pytań w stosunku do mojej osoby odpowiem jak najszybciej będe umiał.