Witam
Mam problem z bólem w lewej pachwinie. Pierwszy raz ból pojawił się około 3 lata temu i odczuwalny był tylko przy mocniejszym podskoku o tamtej pory jednak coraz bardziej się nasilał od około roku jest tak silny ze bardzo mocno boli mnie przy zwykłym podskoczeniu a nawet bieganiu czuje ze jest coraz gorzej aktualnie odczuwam to nawet jak nie wykonuje żadnej czynności. Ból jest dziwny taki 'tępy' i przy podskoczeniu czuje jakby promieniował przez biodro aż do pleców. Oprócz tego od roku bardzo mocno bolą mnie plecy są taki dnie ze nie jestem w stanie się schylić. Myślę ze może to być powiązane ponieważ kiedy ból pachwiny się nasila to automatycznie plecy bolą bardziej ale to są tylko moje przypuszczenia. W pachwinie jest wyczuwalna taka "kulka" Robiłem juz trzykrotnie usg jednak na kulka okazała się powiększonymi węzłami chłonnymi lecz specjalista mówił ze to na pewno nie ma nic wspólnego z moim bólem. Byłem już u wielu lekarzy chirurg wykluczył przepuklinę itd. neurolog nie wiedział co to jest podobnie ortopeda. Robiłem badanie moczu krwi lecz one też nie wykazały żadnych nie prawidłowości. Ja juz naprawde nie wiem co mam robić a czuje ze jest coraz gorzej bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam

Mariusz 23l.