Witam. Mam od 21 lat, trenuje siatkówkę, około 4-5 miesiące temu ćwicząc na siłowni na ergometrze wioślarskim poczułem nagły i bardzo silny ból w dolnej części lędźwi. Po paru dniach ból ustał ale podczas każdego treningu znowu odczuwałem ból, już nie tak silny ale jednak bardzo dokuczliwy, który ogranicza moją sprawność. Ostatnie 3 miesiące ograniczyłem aktywność sportową do minimum aby wszystko się zregenerowało. Zrobiłem sobie nawet prześwietlenie odcinka lędźwiowego, ale owe prześwietlenie wykazało że wszystkie kręgi są w normie i nic podejrzanego na tym prześwietleniu nie wyszło. Lekarz rodzinny powiedział że może być to zerwanie mięśni przyczepowych, ale był to bardziej strzał niż precyzyjna diagnoza. Dziś poszedłem na pierwszy trening po przerwie trwającej 3-4 miesiące z nadzieją że już wszystko będzie w porządku. Niestety po rozgrzewce, w której dłuższy czas poświęciłem plecom, po paru podskokach znowu poczułem ten ból. Czym może być to spowodowane, co zrobić aby mi to przeszło, i do jakiego lekarza/jakie badania wykonać aby to dokładnie zdiagnozować?

Pozdrawiam.