Drugi raz w przeciagu miesiaca pojawil sie w zasadzie znikad bol w klatce nad duzo wyzej niz splot. Nie przekluwa, nie promieniuje. Jest w zasadzie w jednym miejscu w samym srodku zaraz jak zaczyna sie klatka, szczegolnie przy nacisku. W nocy sprawialo mi bol przekrecanie sie na bok. Kiedy leze na plecach jest ok, ogolnie odczuwam przy wstawaniu zmianie pozycji co sugerowaloby jakis nacisk, tarcie. Ostatnim razem trwal kilka dni i ustal. Wczoraj pojawil sie znikad. Probowalem ustalic kiedy to nastapilo dokladnie i jego zrodlo ale nie jestem w stanie. Moj wiek po 30, mezczyzna, zadnych zdiagnozowanych chorob, wydaje sie ze jestem w dobrym stanie fizycznym.