Witam,jestem po upadku,upadłam na bark,przeswietlenie barku wykazalo stluczenie.Bylo to tydzien temu.Siniak schodzi,ale ból zostal i opuchlizna,ból przeniósl sie nizej,jakby na pluco,mam trudnosci ze złapaniem mocniej powietrza,a kaszlnięcie i kichniecię powoduje straszny ból,smaruje mascia ketanolem,ale to nic nie daje,co mam zrobic?Czy tak ma być i czy samo przejdzie?Prosze o konkretną odpowiedz.