Witam,

w zeszły piątek czyli ponad tydzień temu byłem grać w siatkówkę na hali. Po zakończonym meczu powrót do domu. Po 2-3h poczułem delikatny ból w okolicy ucha. Nie przejmując się za bardzo położyłem się spać. W ciągu paru kolejnych dni ból był lekko odczuwalny cały czas w okolicy ucha. Dokładnie mógłbym go zlokalizować jako troszkę pod i przed uchem patrząc od twarzy. Od czwartku ból się nasila, nieraz jest długi i cmiący a czasem ustępuje żeby uderzyć ze zdwojoną siłą do tego stopnia, że niestety nieciekawy grymas sam się na twarzy rysuje. Dziś po przebudzeniu ku mojej uciesze nie był odczuwalny, żeby po 10 minutach wrócić i popsuć nadchodzący dzień. Niestety nieprzyjemne uczucie wg mnie zaczyna promieniować na górna i dolną szczękę od zęba 8 aż do 1.. (częściej tą dolną) oraz na skroń. W zasadzie odczuwam już ból od skroni po dolną szczękę.

Nie ma żadnego zaczerwienienia w okolicy ucha, wewnątrz tego ucha. Nie ma wysięku, w jamie ustnej nie ma żadnych zmian, ani barwy, ani opuchnieć, ani przy zębach, dziąsłach, migdałach..

Natomiast po tej stronie twarzy w której odczuwam ból mam zęba dokładnie szóstkę, który już od pewnego czasu jest nadwrażliwy na zimno. Nie mogę powiedzieć, że gdy odczuwam ból w szczęce to boli mnie konkretnie jeden ząb bo to ułatwiłoby mi sprawę i nie musiałbym pisać tu po poradę. Odczuwam to jak napisałem już wyżej w wszystkich zębach po bolącej stronie twarzy..

Ostatni problem to taki, że jestem aktualnie nieubezpieczony z racji długiego okresu zmiany pracy i okresie czekania na podpisanie kontraktu, nie mogę więc skorzystać z nieodpłatnej wizyty z ramach NFZ. Stąd też moje pytanie do Państwa, aby nie chodzić po różnego rodzaju lekarzach i płacić niepotrzebnie tylko uzyskać dobrą poradę, która pozwoli udać mi się odrazu do odpowiedniego lekarza.

Jeżeli powinienem umieścić wątek w dziale stomatologicznym to przepraszam i proszę moderatora o ewentualne przeniesienie.

Bardzo dziękuje za odpowiedź.

Pozdrawiam,
Jakub